Człowieka tak wiele otacza, że nawet tego nie zauważa. Rejestrujemy to, co jest najbardziej oczywiste i bliskie w sposobie odczuwania. Jedno przyzwyczajenie właściwie łatwo zmienić, lub zastąpić innym. A przynajmniej łatwo jest wymazać z otoczenia coś nieprzyjemnego, kiedy przestaje dawać się we znaki i przypominać o swoim istnieniu. To chyba akurat coś pozytywnego... Problem zaczyna się wtedy, kiedy to nasza psychika sama z siebie zaczyna odrzucać pewne elementy rzeczywistości i wymazywać je z naszej podświadomości.